Strona główna FORUM Artykuły Galeria TCW Skład TCW Blog by Fefan TCW History by Fefan Wyniki meczów Kontakt
Nawigacja
Portal
  Strona główna
  Artykuły
  Download
  Kontakt
  Szukaj
  Galeria

Team Cioci Wiesi
  Skład
  Galeria TCW
  TCW History by Fefan
  TCW Blog by Fefan

Server panel


Partnerzy
GIGABYTE
GIGABYTE
TM Awards 2008



InfoPanel v.2.1
Ostatnio widziani
 @Fefan00:51:35
 @Redzik01:23:37
 ~Mikus01:49:34
 ~PawcioZSZ02:38:18
 ^W@ND@L02:46:08
 ^Fan02:59:47
 ~Wasciu09:58:07
 ~RuFFy10:34:55
Najnowsze posty
Na poważnie.
[19 / 149]
Cps- 09.09.20...
[15 / 118]
Hmm suprajs?
[17 / 129]
PL9
[64 / 610]
CPS- 5.09 vs ...
[5 / 124]
Ostatnie mecze
Legend Racers 3:0
Project O. 2:0
FlawlessV. 2:0
Vodka 2:0
Green B. 2:0
In Dark F. 2:0
NewEra W. 2:0
#
Nazwa
Punkty
Mecze
Score diff.
PP red.
Final
1. Universal Soldiers
3
1-0-0
6:0
2. Wings of Speed
3
1-0-0
6:0
3. Fanatics.Runners
3
1-0-0
5:1
4. National Racing Club
1
0-1-0
3:3
5. Ottoman Gaming
1
0-1-0
3:3
6. nSpire
1
0-1-0
3:3
7. ExtaZ!
1
0-1-0
3:3
8. Portuguese Dreamers
0
0-0-1
1:5
9. Legend Racers
0
0-0-1
0:6
10. Ultimate Gaming
0
0-0-1
0:6
Witaj w moim blogu
No i lipiec opisany

No i stało się... Stało się coś, czego wszyscy tak się obawiali... Stało się coś, czego wszyscy chcieli uniknąć... Stało się coś, co stać się nie powinno, a jednak się stało... Możecie zapytać: „o czym on qrwa znowu gada...” Tak więc śpieszę z odpowiedzią. Właśnie minęła północ, a co za tym idzie mamy już 1 sierpnia 2009 r. A czemu o tym piszę? Ano dlatego, że wszyscy jesteśmy starsi o 1 dzień, do końca wakacji zostało coraz... Albo nie... Po co mam Wam psuć humor już na samym początku? W każdym bądź razie chodzi o to, że mamy już pierwszy dzień kolejnego miesiąca, a co za tym idzie, powrócił ten, którego imienia nie wolno wymawiać... No dobra... Może i można, ale czemu miałem nie nawiązać do kolejnej części przygód młodego czarodzieja... Ehh i znowu nie o tym się rozpisałem... W każdym bądź razie, chodzi mi o to, że doczekaliście się kolejnej części bloga, o czym pewnie i tak doskonale wiecie, a informowanie Was o tym po raz kolejny mija się z celem... No ale cóż zrobić, jeśli moja wypłata zależy od ilości słów użytych w tymże tekście? No ale dobra... Wystarczy tego biadolenia i pora wziąć się za właściwą szczęść B...loga.



Na początku WCG. Skrót pewnie powszechnie znany, więc tłumaczyć na trzeba. Ale jak już wspomniałem, płacone mam za słowa, a zapasy alkoholu potrzebnego do napisania kolejnego bloga są już na wykończeniu, więc i dodatkowy zarobek się przyda. World Cyber Games, bo tak właśnie przedstawia się ten skrót, przyjęło wreszcie pod swoje skrzydła TMNF, dając mi jednocześnie doskonały temat, od którego mogę rozpocząć podsumowanie życia tcw w lipcu. Cóż mogę o tym napisać? 4 tury kwalifikacji, które mają za zadnie wyłonić 8 najlepszych graczy w Polsce. Natomiast na finale LAN-owym w Warszawie zostanie wyłoniony 1 szczęśliwiec, które będzie reprezentował nasz kraj na światowych finałach tejże imprezy w Chinach... Może się nasunąć pytanie: Jeśli wygra 1, to po co gra reszta? Ale jako że to pytanie padło tylko w mojej głowie, więc nie muszę na nie odpowiadać. W każdym bądź razie 1 turę mamy już za sobą, więc cosik o niej można wspomnieć. Z tcw brali w niej udział: Baser, Kamilos, Metex oraz Paweł. Kamil doszedł do wniosku, że wakacje nad morzem są ważniejsze niż dobre reprezentowanie naszego klanu (konsekwencje zostaną wyciągnięte) i nie dokończył rozgrywek. Metex po ciężej walce wyszedł z grupy (konsekwencje zostały wyciągnięte), natomiast Baser oraz Paweł z rozgrywkami pożegnali się już na etapie grupowym (konsekwencje nie zostały wyciągnięte, gdyż się ich po prostu boję), gdzie pokonani zostali przez wspomnianego już Metexa i Ace’a z [POL], który nawiasem mówiąc nie umie grać w golfa. Metexowi tak spodobało się wygrywanie, że taki stan rzeczy utrzymał do końca. Z kwitkiem odprawił kilku czołowych polskich graczy i wraz z Hektorem z Poor Old Losers zapewnił sobie obecność na Warszawskich finałach WCG, czego im serdecznie gratuluję.



Kolejną sprawą, nad którą postanowiłem trochę posiedzieć jest The Experience. LAN w Danii, na którym można było pograć w parę gier, między innymi w TMNF, wygrać trochę kasy, a przede wszystkim zobaczyć, jak grają najlepsi gracze na świecie, z Frostem na czele. Oprócz wspomnianego już Frosta w imprezie tej wzięli udział tacy gracze jak: Moriah, Carl, Bergie i wielu innych z czołowych europejskich teamów, więc rywalizacja stała na najwyższym poziomie. Oczywiście nie mogło też zabraknąć reprezentanta Cioci Wiesi, Jareckiego, który wybrał się na tą imprezę dzięki Scrapplerowi, któremu z tego miejsca chciałem podziękować. Warto też zaznaczyć, iż Polska była najliczniej reprezentowanym krajem na tym Lanie, gdyż było ich tam aż 7. Oprócz wspomnianej dwójki, grali tam: Sajlas, Szym i paru innych, ale jako że jest to blog tcw, to reszty nie będę wymieniał, a skupię się na postawie Jarka, który to postanowił nie trenić i w zupełności zaufać swojej czyniącej cuda klawiaturze. Niby miejsce w czołówce było zapewnione, ale już w Danii stało się coś strasznego... (W tym momencie polecam wrócić do początku bloga, aby wczuć się w odpowiedni klimat...). Jarecki zapomniał klawiatury... No i dupa zimna. Menda tak wierzyła w klawiaturę, że praktycznie bez żadnego treningu został rzucony na pożarcie najlepszym europejskim graczom. Paru pokonał, z paroma przegrał. Ogólnie zajął 9 miejsce, co wystarczyło, aby zdobył miano najlepszego Polaka na tym turnieju. Czy to dobrze? Niestety na to pytanie nie potrafię odpowiedzieć. Ogólnie to nasuwa mi się pewna piosenka w wykonaniu Grzegorza Halamy, która może podsumować postawę naszego bota. Leci to mniej więcej tak: „Ja wiedziałem że tak będzie... Ja wiedziałem że tak będzie, mógł wziąć swe cheaty... Ja wiedziałem...”. No i wszystko jasne. Można też zaznaczyć, że cały turniej wygrał Frost.



No i przyszła pora na ostatnie wydarzenie, które chciałbym uwiecznić na piśmie. Nie dotyczy żadnego turnieju. Nie dotyczy żadnego meczu, możecie więc powiedzieć że nie mam po co o tym pisać. Ale tak się składa, że wydarzenie to dotyczy jednego z naszych klanowiczów, a w zasadzie naszego dyktatora, dlatego też o tym wspomnę... Przynajmniej przestanie mnie już straszyć wjazdem na chatę... No ale wracając do wydarzenia. Na scenie ukazał się kolejny song. Ale tym razem wykonany przez najnowszy bojzbend: „Nasza piątka spod spódnicy”... No dobra, może i z tym wykonaniem przez cały zespół to przesadziłem, gdyż większość tekstu i tak zaśpiewał nasz niezawodny Metex, a po swoje 4 słowa dorzucili: Chmielu, Flagg, Wasciu i ja. Oczywiście zespołowi również z tego miejsca chciałem bardzo podziękować, za to, że zgodzili się wziąć udział w moim pomyśle. No ale tak sobie myślę, że nie podałem jeszcze tytułu owej piosenki, co też właśnie chciałem uczynić: „Redzik się żeni” . No i chyba wszystko jasne, prawda? Więc mogę już przejść do właściwej części tego akapitu. Tak, tak. Właśnie dzisiaj (dla przypomnienia 1 sierpnia 2009) nasz dyktator zmienia stan cywilny. Justyna (przy okazji... pozdrów Redzik swoją żonę od autora tego bloga, mimo że o nim nigdy nie słyszała) okazała się o wiele skuteczniejsza niż nasza gra i udało się jej uwiązać Jarka do końca życia. No ale żeby nie owijać w bawełnę, pora przejść do życzeń, w czym, od razu mówię, nigdy nie byłem za dobry. Życzę Wam, aby Redzik wkładał tyle samo wysiłku, a nawet więcej (o ile to w ogóle możliwe) w Wasz związek, co w naszą małą rodzinę. Aby Wasze małżeństwo okazało się takim samym sukcesem, a nawet większym, jakim okazało się założenie tcw. Po prostu, z całego serca, życzę Wam wszystkiego najlepszego, na nowej drodze życia i obyście zawsze byli tak szczęśliwi, jak jesteście dzisiaj.



No i takim oto akcentem można śmiało zakończyć kolejną część bloga. Żeby nie pozdrawiać każdego z osobna, to niech każda osoba w nim wspomniana czuje się pozdrowiona, a każda osoba w nim niewspomniana, dla odmiany też niech czuje się pozdrowiona. Kolejny epizod telenoweli poświęconej tecewu już za miesiąc, więc standardowo macie 4 tygodnie na odpoczynek, a po upływie tego czasu, będę Was oczekiwał w tym samym miejscu. Bez odbioru.

Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Universal Soldiers
GIGABYTE